Odnaleźć szczęście


Dążenie do bycia szczęśliwym jest naturalną potrzebą człowieka. Doskonalimy się, rozwijamy się, stawiamy przed sobą wezwania, zawieramy związki, wybieramy się w dalekie podróże, a wszystko po, żeby być spełnioną, czyli szczęśliwą.

Szczęście trudno jest opisać jednym zdaniem. Jest to odczucie błogostanu, pełni, kiedy nie odczuwamy poczucia braku, kiedy jest nam po prostu dobrze tak, jak jest. Taki stan może trwać chwilowo w postaci poczucia radości i przyjemności, lub trwale, kiedy przez większość czasu jesteśmy zadowolone ze swojego życia, z siebie, optymistycznie patrzymy w przyszłość.

Odpowiedz sobie szczerze na pytania:
– Jak często w życiu doświadczasz poczucia szczęścia?
– Co sprawia, że to poczucie szczęścia w Tobie się pojawia?
– Czego potrzebujesz, żeby poczucie szczęścia stało się trwałym elementem Twojego życia?

Być może powiesz, że doznasz trwałego poczucia szczęścia, kiedy zamieszkasz w Twoim wymarzonym domu, albo poznasz mężczyznę, który będzie Cię kochał, albo kiedy urodzisz dziecko, lub kiedy osiągniesz odpowiednią pozycję zawodową, kiedy zaczniesz w pełni realizować swoje talenty.

Kiedyś marzyłam o tym, żeby w mojej pracy dużo podróżować i zajmować prestiżowe stanowisko. Byłam zaskoczona, że wraz z tymi osiągnięciami nie przyszło poczucie szczęścia. Radość z dalekich podróży szybko mijała, a awans po paru tygodniach stał się czymś powszednim.

Zastanawiałam się dlaczego tak się dzieje. Dlaczego pomimo osiągnięcia moich celów, poziom mojego szczęścia się nie zwiększył. Zostały niepewność, niepokój, poczucie braku czegoś…

Dlaczego takie pozytywne wydarzenia jak urodzenie dziecka, znalezienie męża, kupienie ładnego mieszkania, wygranie konkursu, odniesienie sukcesu w biznesie same z siebie nie sprawiają, że w naszym życiu przybywa szczęścia?

Przyjrzałam się temu, co przeszkadzało mi odczuwać szczęście, być zadowoloną ze swojego życia. Odkryłam, że stoi za tym przede wszystkim poczucie braku przyjęcia siebie, wsparcia dla siebie i miłości do siebie. Te uczucia towarzyszą ludziom nieszczęśliwym i przekładają się na takie zachowania jak: lęk przed porażką, przed odrzuceniem, krytyka siebie i innych, niepewność, brak zadowolenia z życia, wygórowane oczekiwania wobec siebie i innych, postawa, że ktoś inny jest coś im winien, pretensje, iluzja związku szczęścia z zewnętrznymi atrybutami: dobrami materialnymi, innymi ludźmi, substancjami odurzającymi.

Zrozumiałam, że poczucie szczęścia jest skorelowane z naszym wewnętrznym poczuciem napełnienia miłością. Zewnętrzne okoliczności mogą jedynie potęgować to poczucie, które mamy w sobie, ale dowolna liczba pomnożona przez zero wciąż daje zero.

Dziecko, które dostało wparcie i bezwarunkową miłość od rodziców, zabiera do dorosłego życia poczucie bezpieczeństwa, wsparcia i wewnętrznej miłości. Na tym fundamencie buduje swoje życie. Dziecko, które rodzice krytykowali, używali przemocy psychicznej i/lub fizycznej, ciągle karali, warunkowali miłość, w dorosłym życiu nie ma podstawowego fundamentu wewnętrznej miłości i przyjęcia siebie. Jako osoba dorosła będzie poszukiwała utracone w dzieciństwie źródło miłości. Jeśli zacznie szukać w zewnętrznych atrybutach – jak seks, pogoń za karierą, za pieniędzmi, podróże, relacje, okaże się w matni. Osoba, która wewnątrz nie czuje, że jest wartościowa, że zasługuje, że jest kochana, nie jest w stanie trwale odczuwać szczęście, napełnienie, zawsze będzie miała poczucie braku. W jednej z książek taka osoba została porównana do filiżanki z dziurawym spodem.

Zatem, żeby czuć szczęście trzeba zadbać o swój wewnętrzny stan, załatać dziurę w filiżance. Odnaleźć swoją wewnętrzną siłę, nauczyć się przyjmować i kochać siebie. Życie budowane na fundamencie miłości wewnętrznej staje się bardziej pełne i jakościowe. Idziesz w relację nie z wyciągniętą ręką, żeby zasłużyć na miłość, a po to, żeby dzielić się szczęściem i miłością. Rodzisz dziecko, nie po to, żeby Cię uszczęśliwiło, a po to, żeby realizowało siebie i swoje talenty i pomnażało poczucie szczęścia. Decydujesz się na karierę zawodową, żeby rozwijać swoją twórczość i potencjał, a nie po to, żeby udowodnić, że zasługujesz na uznanie.

Wewnętrzne poczucie wsparcia daje Ci siłę pokonać lęki i wyjść z niepowodzeń. Akceptacja swoich niedoskonałości daje Ci zrozumienie dla swoich błędów i cierpliwość w przejściu na wyższy poziom mistrzostwa.

Stan wewnętrznego szczęścia to Twój wybór i jednocześnie Twoje zobowiązanie wobec siebie. Zobowiązanie, że znajdziesz to, co Ci przeszkadza, ukoisz stary ból, wybaczysz, nauczysz się kochać siebie i dawać sobie wsparcie.
Jak możesz to zrobić? Możesz skorzystać z poniższej listy działań, które pomogły mi odnaleźć wewnętrzną harmonię i poczucie szczęścia.

  1. Oczyść swoje serce ze starego bólu, negatywnych przekonań, żalów. Negatywne doświadczenia, zwłaszcza z naszego dzieciństwa ciągną się za nami przez całe życie, do momentu aż je uwolnimy. Stary ból zamyka serce na bezwarunkową miłość, przeszkadza wpuścić szczęście do naszego życia. Strach bycia porzuconą, strach oceny blokują nas przed podejmowaniem ryzyka i osiągnięciem sukcesu. Jeśli nosisz w sobie dużo bólu, żalu, gniewu, frustracji – nie jest możliwe cieszyć się zdrowiem i szczęściem. Oczyszczanie się ze śmieci przeszłości jest najważniejszym krokiem na drodze do szczęśliwego życia. Jest budowaniem nowego, mocnego fundamentu. Warto przeprowadzić ten krok porządnie, najlepiej ze specjalistą, który pomoże Ci w bezpieczny sposób z tym sobie poradzić.
  2.  Przyjmij siebie ze swoimi słabościami. Patrz na siebie oczami kochającego rodzica. Doceniaj siebie za to, co już zrobiłaś, za to, że się odważyłaś. Otul szczególną troską te części siebie, których nie lubisz, bez nich nie byłabyś sobą.
  3. Nieustannie się rozwijaj, doskonal się w tym, w czym jesteś dobra, ucz się nowych rzeczy. Niech to, czego się uczysz, będzie dla Ciebie eksperymentem, takim, który sprawia Ci radość. Jeśli na przykład chcesz stać się bardziej pewna siebie – pozwól sobie spróbować trochę więcej się otworzyć na ludzi. Doceniaj siebie za to, że robisz więcej, że poszerzasz swoje możliwości.
  4. Ucz się myśleć o sobie pozytywnie, świadomie zauważaj negatywne myśli i wtrącaj do wewnętrznego dialogu głos miłości. Dzięki temu nawiążesz lepszy kontakt ze swoim wnętrzem, staniesz się bardziej świadoma siebie.
  5. Naucz się słyszeć swoje autentyczne potrzeby, płynące z Twojego serca. Pytaj siebie, czego chcesz, dlaczego tego chcesz, dlaczego to jest dla Ciebie ważne, jakie Twoje wartości dzięki temu spełniasz. Kiedy coś robisz, pytaj siebie co teraz czujesz. Słuchaj, co mówi do Ciebie serce.
  6. Naucz się dbac o swoje granice wewnętrzne, mówić ‘nie’ wszystkim tym, co te granice naruszają.
  7. Zaprzyjaźnij się ze swoim ciałem. Trudno jest być szczęśliwą jeśli mamy niedomagania w ciele. Dbaj o swoje ciało, o swoje zdrowie. Naucz się wypuszczać z siebie stress i napięcie poprzez ćwiczenia oddechowe i rozluźniające. Stress przeszkadza cieszyć się życiem i odczuwać radość.
  8. Jeśli jesteś wierząca, utrzymuj stałą więź z Bogiem. Zaufaj, że Wszechświat Cię wspiera, zawsze masz Jego wsparcie.
  9. Praktykuj wdzięczność, jest ona świetnym lekarstwem na podniesienie poziomu zadowolenia z życia. Dziękuj za to, co już masz – dom, zdrowie, swoją młodość, siłę, rodziców, bliskie osoby, za to, co ktoś dla Ciebie zrobił, powiedział itd.

Nikt i nic nie jest w stanie sprawić, że będziemy szczęśliwe. Jest to nasz wybór i nasze zadanie. Wszystko, czego potrzebujemy do szczęścia jest juz w nas, trzeba tylko odkryć wewnętrzne źródło mocy i napełnienia.

PODOBNE ARTYKUŁY

Królowa w swoim królestwie, czyli jak troszczyć się o granice osobiste
Dlaczego obgadujemy innych?
Ugruntowanie – znaczenie dla Twojego kobiecego pierwiastka
Jak się nauczyć zaufania?
Kobiece praktyki – W jakich warunkach rozkwita kobiecość?
Nadmiar kobiecego/ męskiego pierwiastka. Jak znaleźć równowagę?
Sztuczki Czarownicy – Jak sobie radzić z krytyką
Przebudzona czy śpiąca Królewna?
Cele życiowe i ich zgodność z tym, co w duszy gra